Co prawda pora kwitnienia lawendy to jeszcze dość odległa perspektywa, ale może warto sobie zrobić małą odskocznię od zimy i przenieść się myślami w kierunku lata.

Idealnym miejscem tegorocznych letnich wypraw może okazać się wyspa Hvar (otok Hvar), znajdująca się w rejonie Dalmacji Środkowej. Śledząc naszą stronę mieliście okazję ją już poznać. Tym razem przedstawimy Wam jeszcze więcej faktów na jej temat.

Jak się zapewne domyślacie, nieodłącznym atrybutem klimatycznej wyspy Hvar jest lawenda. Mieszkańcy miasta Velo Grablje, doceniając wyjątkowe walory tej uroczej rośliny (zdrowotne i estetyczne),  organizują  corocznie z końcem czerwca festiwal lawendy. To święto jest wyrazem silnego przywiązania do tradycji i zaangażowania w ochronę dziedzictwa kulturowego. Wielbiciele regionalnych i naturalnych wyrobów z pewnością odnajdą się w tym miejscu. Szczególnie ucieszą się amatorzy kosmetyków, gdyż lawenda daje ogromne możliwości jeżeli chodzi o ich wytwarzanie. Festiwalowe stoiska oferują różnego rodzaju olejki, sole do kąpieli, mydła. A może coś dla domu? Jak najbardziej – świece lub woreczki z lawendowym suszem. Znaleźć tam można jeszcze miody, marmolady czy lody – oczywiście lawendowe.

Wyspa słynie z wcześniej wspomnianego miodu lawendowego ale też - może mniej znanych - rozmarynowego, wrzosowego czy szałwiowego. Często wytwarzane są za pomocą tzw. pasiek wędrownych. Oznacza to, że w porze kwitnienia pasieki przenoszone są na odludne, wolne od wszelkich zanieczyszczeń górskie łąki.
Pozostając przy roślinnych klimatach - czy wiecie z czego wytwarza się słynne koronki  "lawendowej wyspy"? Te małe dzieła sztuki, o wieloletniej tradycji, dziergane są z włókien (tzw. sizal) pozyskiwanych z liści agawy. Koronki z agawy to ewenement w skali światowej, wytwarzane są tylko tutaj, w klasztorze sióstr Benedyktynek. Oczywiście znalazły swoje miejsce na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

 

Photo credit: Amaya & Laurent via Foter.com / CC BY